Utrzymanie biznesowych aplikacji firmy w chmurze serwerów zewnętrznego dostawcy to najlepszy wybór, tak dla małych jak i dużych przedsiębiorstw. To chce przynajmniej udowodnić Microsoft, który od początku tego tygodnia nagłaśnia scenariusze udanych wdrożeń oprogramowania na bazie chmur obliczeniowych.

Singapore River – Update
Creative Commons License photo credit: williamcho

Wiele firm zdecydowało się na wdrożenie pakietów biznesowych – Microsoft Business Productivity Online Suite, które składają się z takich usług jak Exchange Online, SharePoint Online, Office Live Meeting i Lync (wcześniej Communications Server) Online.

Jedną z największych jest szwedzkie Volvo. Prezes szwedzkiego Microsoftu Per Adolfsson wskazał, że wybór chmury na bazie technologii Microsoftu podyktowany był jej niskimi kosztami, prostym i ujednoliconym systemem zarządzania i elastycznością oferowaną przez usługę. Zadowolony był także dyrektor generalny Microsoftu, Steve Ballmer. „Volvo Cars to przyszłościowa firma z solidną tradycją dostarczania innowacyjnych produktów i usług – jesteśmy bardzo zadowoleni, że wybrała ona chmurę Microsoftu. To dowód, że razem dzielimy wizję chmury, która tworzy okazje dla każdego” – dodał.

Inne duże firmy, które postawiły na Business Productivity Online Suite to DuPont, Sunoco i Spotless Group. Microsoft podkreśla, że liczba firm które korzystają z hostowanego pakietu usług biznesowego IT potroiła się od początku 2010 roku! „Usługi w chmurze pozwalają firmom na zwiększenie produktywności ich pracowników i nowoczesności ich technologii” – powiedział Chris Caposella, starszy wiceprezes w Microsofcie.

Hostowanymi usługami interesują się też instytucje edukacyjne. Inicjatywa Live@edu obejmuje już ponad 10 tysięcy szkół, korzysta z niej 11 mln osób. Wśród nich są największe uniwersytety amerykańskie, ale i europejskie. Ostatnio dołączył do tego grona Aston University z Wielkiej Brytanii.

Wcześniej uniwersytet korzystał z pakietu Google Apps, ale rozwiązanie to nie spełniło pokładanych w nim nadziei. Administrator z Aston University, Steve Goodman wyjaśnił: „Informacje zwrotne od komitetów Uniwersytetu pokazały, że Google Apps nie spełnia podstawowych wymagań, w tym możliwości dzielenia kalendarzy między pracownikami i studentami, nie jest zgodne z regulacjami dotyczącymi śledzenia wiadomości, nie zapewnia odpowiedniej pomocy technicznej, nie przechowuje danych na terenie Unii Europejskiej i nie pozwala na przechowywanie poczty studentów lokalnie”