Pozycja Microsoftu w dziedzinie narzędzi do pracy grupowej będzie teraz jeszcze silniejsza. Kupując popularny komunikator Skype za 8,5 mld dolarów, korporacja Steve’a Ballmera przelicytowała Google i Facebooka. To największe przejęcie w historii firmy Microsoft.

Skype
Creative Commons License photo credit: Ryan Fanshaw Photography

Analitycy uważają, że zakup przede wszystkim wzmocni pozycję Microsoftu na rynku mobilnym, dając firmie bardzo przydatną usługę dla Windows Phone 7. Dzięki integracji tego systemu z technologiami Skype, firma będzie mogła zaoferować alternatywę dla FaceTime Apple’a.

Skype może się pojawić też jako domyślny komunikator w Windows, dając użytkownikom tego systemu popularny system telefonii internetowej i konferencji wideo w jednym – coś, czego Windows do tej pory brakowało. Skype będzie też obsługiwane przez Xboksa 360 i Microsoft Kinect i inne urządzenia z Redmond.

Z perspektywy biznesowego użytkownika najważniejsze jest, że Skype łączyć się będzie z platformą Lync Server i Outlookiem. Rozważa się także połączenie usługi z Office 365, w tym SharePointem Online. To wszystko pozwoli na zapewnienie biznesowej komunikacji VoIP bez kosztów sprzętu zwykle wiązanego z takimi rozwiązaniami, sprzedawanymi zwykle przez Cisco.

Od strony praktycznej Skype będzie teraz wydzielonym pionem Microsoftu. Na jego czele stał będzie dotychczasowy CEO firmy Tony Bates, odpowiedzialny bezpośrednio przed Steve Ballmerem.

Analitycy spodziewają się po transakcji wzrostu wartości akcji Microsoftu. Transakcja jest bowiem znakiem dla inwestorów, że firma sensownie wykorzystuje swoje ogromne rezerwy finansowe.