Google Docs, Zoho, czy OpenOffice nie są żadną alternatywą dla liczącego już ponad 20 lat pakietu Microsoft Office. Firma badawcza Forrester przygotowała raport dotyczący oprogramowania biurowego. Mimo ekspansji pakietów biurowych online, w praktyce nic się nie zmieniło.

W 2009 roku badania Forrestera pokazały, że 80 procent firm korzysta z jakiejś wersji Microsoft Office. Po dwóch latach badania ponowiono. Tym razem wszystkie firmy korzystały z którejś wersji Office – 74 procent z nich Office 2003 lub wcześniejsze wersje. Tylko 8 procent korzystało z Google Docs, a 1 procent z Zoho.

Forrester zapytał ankietowanych co powoduje, że firmy wciąż korzystają z Microsoft Office, mimo tańszych rozwiązań. Okazuje się że wcale nie chodzi o przyzwyczajenie – to był powód dla 20 procent ankietowanych. 68 procent wskazało, że chodzi o produktywność. Wybór rozwiązań takich jak Microsoft Ofice był podyktowany chęcią zapewnienia większej produktywności użytkowników.

Ankietowani uważają, że pomimo tego, że Gogole Docs są już rozbudowanym produktem, wciąż są w stanie zrobić tylko część tego, co robi Office. Samo działanie w chmurze przedsiębiorstwom nie wystarcza, mają bardziej zaawansowane wymagania.

Forrester przewiduje jednak że luka funkcjonalności będzie się zacieśniała, i z czasem zobaczymy większą popularność biurowych pakietów online. Zdaje sobie z tego sprawę też Microsoft, przygotowując swój pakiet Office 365.

Takie alternatywy mogą znaleźć szczególnie zastosowanie wśród pracowników, którzy dużo podróżują, takich jak przedstawiciele handlowi, czy tych którzy tylko okazjonalnie redagują firmowe dokumenty. Korzystać z nich mogą też zespoły robocze potrzebujące rozwiązań do pracy grupowej, czy pracownicy tymczasowi, dla których nie ma sensu przepłacać w organizowaniu ich miejsca pracy.